Trochę kultury

Mam dla Was kolejny pomysł na miłe spędzenie czasu w słoneczny dzień w Warszawie.

Nieraz słyszałam o tym wyjątkowym koncercie. Zawsze wydawało mi się to super pomysłem, a tym razem doświadczyłam tego osobiście w towarzystwie przyjaciół.

Kiedy jest piękna pogoda za oknem, chciałoby się pogodzić przyjemne i jeszcze przyjemniejsze 😉 Dlatego na ofertę spotkania, zaproponowałam Łazienki Królewskie i Koncert Chopinowski.

To wyjątkowe wydarzenie organizowanie jest już po raz 58 w Warszawie. Z tego co wyczytałam pierwszy raz koncert pod Pomnikiem Chopina zorganizowano w 1959 r. Od tego czasu recitale odbywają się tam nieprzerwanie w każdą niedzielę o godz. 12.00 i 16.00 (jeden trwa godzinę). Od tego roku występów będzie można posłuchać także online.

Zachęcam jednak do koncertu na żywo.

Cudowna sceneria parku w połączeniu z muzyką Fryderyka Chopina jest dla mnie i może być dla wielu wyjątkowym przeżyciem. Znam osobiście pewną osobę, która już od 3 lat uczestniczy w obu koncertach w każdą niedzielę i opuściła jedynie 2 spotkania. Wydarzenie przyciąga sporą ilość turystów również z zagranicy, co można usłyszeć dookoła będąc na miejscu. Wydarzenie ma wyjątkową atmosferę, a rangę podnoszą artyści z różnych stron świata: z Japonii, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Litwy, Włoch, a także ze Stanów Zjednoczonych. Swoją obecnością zaszczycają słuchaczy również wybitni polscy pianiści tj. Aleksandra Bobrowska, Maria Gabryś, Michał Szymanowski oraz Edwin Szwajkowski.

Ponieważ wstęp jest wolny, zachęcam do wcześniejszego przybycia w celu zajęcia odpowiedniego miejsca. Jeśli nie musisz siedzieć na ławce pamiętaj, że przyda Ci się koc lub mata, którą spokojnie rozłożysz sobie na trawie przed pomnikiem. Muzykę słychać doskonale w każdym miejscu, ponieważ organizatorzy zadbali o odpowiednie nagłośnienie. W bardzo słoneczny dzień polecam coś na głowę (kapelusz, parasolkę), oczywiście krem z filtrem i koniecznie wodę/napój. Nie jest to komercyjne miejsce nastawione na zarobek, więc jeśli dopadnie Cię pragnienie może być mały problem.

AAaaa i jeszcze jedna ważna sprawa. Nie jest to najlepsze miejsce na spotkania towarzyskie i ploteczki. Musimy uszanować cel w którym większość ludzi zbiera się w tym miejscu – muzyka!

 

 

Joanna

Jestem wysoką, naturalną blondynką, która od pewnego czasu cieszy się swoim największym atutem czyli wzrostem (183 cm) i długimi nogami. Zrobienie im spontanicznego zdjęcia zainspirowało mnie do założenia wyjątkowego, moim zdaniem innego konta na Instagramie, później również bloga.

Jestem zwyczajną, ale niezwykłą kobietą, na co dzień menadżerką wysokiej 😉 klasy w międzynarodowej organizacji. Wówczas „business look” jest moim królem, a od niedawna szpilki są moją największą słabością. Wcześniej nie zawsze moja pewność siebie pozwalała mi na bycie tą najwyższą w towarzystwie. Szczęśliwie, razem z powstaniem 2legs2long zrzuciłam z głowy ten ciężar.

Prywatnie jestem miłośniczką czworonogów, duszą relacji z najbliższymi. W podróżach szukam autentycznej kuchni i lokalnego wina. Chętnie wybieram się do teatru na dobrą komedię lub musical. Otwarcie przyznaję, że mam szczęśliwe życie, które bardzo lubię. Uważam, że każdy człowiek jest z natury dobry, tylko czasami zawodzą okoliczności.

Nigdy nie farbowałam włosów, nigdy nie paliłam papierosów – tylko próbowałam 😉 Twierdzę, że dobrze jest utrzymywać ciało w jak najlepszej kondycji, jednak nie skupiam się wyłącznie na estetyce i pielęgnacji. Przesada nie jest dobra w żadnej dziedzinie życia, więc aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem, wystarczy słuchać jak sam upomina się o swoje potrzeby.

Życie jest piękne, więc na blogu dzielę się swoimi przeżyciami, przemyśleniami, podróżami, wyzwaniami i dużą dawką motywacji. Dlaczego nie pokazuję twarzy? Taki był mój pomysł na profil. Podobno ludzka wyobraźnia potrafi działać cuda. To, co nie jest całkowicie odgadnione jest najbardziej intrygujące, dlatego w większości skupiam się na zdjęciach moich nóg. Oczywiście mam też powody zawodowe. Ale próbujcie, może kiedyś przekonacie mnie żeby było inaczej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zasadzić drzewo

Podziwiaj, ale nie dotykaj