Test trzech filtrów

Dziś mam dla Was ciekawostkę, która zapadła mi w pamięci po jednym z wykładów na uczelni.

Czy słyszeliście kiedykolwiek o teście trzech filtrów Sokratesa?

Swoją drogą to jest niesamowite, że człowiek, filozof, który żył w ok 470 roku p.n.e. głosił poglądy, które mają zastosowanie w dzisiejszych czasach. Sprawdzają się bez znaczenia na wiek, płeć, narodowość czy wiarę.

Jednak wracając do sedna. Postaram się przytoczyć historię, z której zasada trzech filtrów jest doskonale zrozumiała.

Przyszedł do Sokratesa znajomy z ważną informacją o Jego uczniu. Chciał mu ją jak najszybciej opowiedzieć, wtedy Sokrates go powstrzymał i poprosił o odpowiedź na 3 dodatkowe pytania.

  1. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą?

Odpowiedź była zaprzeczająca. Ponieważ dowiedział się tego od kogoś.

  1. Czy chcesz mi powiedzieć o nim coś dobrego?

Tu również, jego odpowiedź była negatywna.

  1. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne?

Jak się zapewne domyślacie, po raz trzeci usłyszał odpowiedz: NIE.

Sokrates stwierdził: „jeśli to, o czym chcesz powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?”

Mam nadzieję, że wiecie co chce Wam przez to powiedzieć. Czasami trzeba zatrzymać tę drugą osobę, ale również siebie. Zastanowić się czy czasami nie warto przepuścić wiadomości przez filtr Prawdy, Dobra i Pożyteczności. To co usłyszysz już nie da się od-słyszeć. To co włożysz sobie do głowy może być Twoim zbędnym obciążeniem.

Tym spacerem na plażę pozbywam się moich obciążeń. Wietrzę głowę, pozwalam morskiej bryzie przewietrzyć moje myśli, których nie zdążyłam przepuścić przez sito. Robię miejsce na myśli piękne, dobre, przydatne, pomocne i rozwijające.

Tak chcę myśleć. Tak chcę żyć.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Białe myszki

Wstrząsające zadanie