• Miesięczny przegląd SPA

    Zamek Topacz

    Pytacie o urocze miejsce, w którym spędziliśmy dwa dni wracając z Zakopanego. Niektórzy z Was doskonale rozpoznali ten obiekt po moich insta stories. To był Zamek Topacz, do którego planowałam wybrać się już od dawna. Mam słabość do Wrocławia, do tego charakter i otoczenie Zamku przypominało mi fantastyczne wspomnienia z naszego ślubu, który zorganizowaliśmy w […]

  • Czy można mieć wspólne pasje?

    Zaskoczyła mnie ostatnio reakcja znajomej, która nie dowierzała, że razem z moim mężem chodzimy na jogę i jeszcze, że jemu mogą podobać się takie babskie rozrywki. Typowy stereotyp, którego nie znoszę. W dzisiejszych czasach, to dla mnie oznaka nienadążania za zmieniającym się światem.

  • Nareszcie prawdziwa zima

    W tym roku straciłam nadzieję na obcowanie z prawdziwą zimą. Przebywając cały czas w zatłoczonym mieście. Spędzając większość czasu w pracy, zima nie kojarzy się z niczym nadzwyczajnym. Stwarza zazwyczaj niepotrzebne problemy – korki, odśnieżanie, chlapa, po prostu – lipa.

  • Kartki DIY

    Zrób je sama

    Pewnie powiecie, że spóźniłam się z tym postem. Byś może, ale niezależnie od minionego czasu, przede wszystkim tym postem chciałam oficjalnie podziękować Hani z haart.pl.  Poświęciła swój cenny czas, aby zarazić mnie zabawą i przyjemnością zaskakiwania innych.

  • Sample Page

    This is an example page. It’s different from a blog post because it will stay in one place and will show up in your site navigation (in most themes). Most people start with an About page that introduces them to potential site visitors. It might say something like this: Hi there! I’m a bike messenger […]

  • Zwykłe lub polecone

    w uczucie opakowane

    “Chyba coś jest za mną nie tak” – pomyślałam odkładając kolejny nadszarpnięty zębem czasu list. Dawno do nich nie zaglądałam, a nowa szafa i porządki skłoniły mnie do szperania w najgłębszych kartonach.

  • Impreza cała w złocie

    Co za dzień! Wszystko w biegu. Już przed 7:00 musiałam być wyjątkowo w pracy. Dzień był tak szalony, że nie miałam nawet czasu na przysłowiowe i prawdziwe siku 😉 Zależało mi, aby wyjść z pracy wcześniej lub chociaż punktualnie, ale wszystko dokoła skutecznie się buntowało.