Nie chce mi się

Ooooch jak ja potrafię zdenerwować męża mego mówiąc magiczne zdanie „Nie chce mi się”. I tu nie chodzi o sprzątanie czy gotowanie. Nie lubię zarywać nocy w głośnych klubach. Nie czuję się tam komfortowo.

Fakt jest jeden – jestem domatorem. Lubię przebywać w znanym i zaufanym dla mnie gronie. Nie zrozumcie mnie źle. Potrafię odpiąć wrotki, a nawet kompletnie je pogubić, ale raz na jakiś czas.

Codzienne sprawy dają mi wystarczający wycisk, dlatego spokojny sen jest dla mnie najlepszą nagrodą. Oczywiście mam też do siebie pretensje z powodu „nie chce mi się” ale intensywnie nad tym pracuję. Należą nam się dni w których nie robimy nic specjalnego, nie jesteśmy nigdzie umówieni i nic nie musimy!

Piżama dzień, bez znajomych, bez telefonu, bez obowiązków – każdy na taki dzień zasługuje! Czy masz już swój zaplanowany? Daj sobie taki „Dzień odpoczywania” w prezencie co jakiś czas. Bez pospiechu zjedz śniadanie, wybierz się na spacer i głęboko oddychaj, zajmując się tylko myśleniem o tym, że życie jest piękne!

 

 

Joanna

Jestem wysoką, naturalną blondynką, która od pewnego czasu cieszy się swoim największym atutem czyli wzrostem (183 cm) i długimi nogami. Zrobienie im spontanicznego zdjęcia zainspirowało mnie do założenia wyjątkowego, moim zdaniem innego konta na Instagramie, później również bloga.

Jestem zwyczajną, ale niezwykłą kobietą, na co dzień menadżerką wysokiej 😉 klasy w międzynarodowej organizacji. Wówczas „business look” jest moim królem, a od niedawna szpilki są moją największą słabością. Wcześniej nie zawsze moja pewność siebie pozwalała mi na bycie tą najwyższą w towarzystwie. Szczęśliwie, razem z powstaniem 2legs2long zrzuciłam z głowy ten ciężar.

Prywatnie jestem miłośniczką czworonogów, duszą relacji z najbliższymi. W podróżach szukam autentycznej kuchni i lokalnego wina. Chętnie wybieram się do teatru na dobrą komedię lub musical. Otwarcie przyznaję, że mam szczęśliwe życie, które bardzo lubię. Uważam, że każdy człowiek jest z natury dobry, tylko czasami zawodzą okoliczności.

Nigdy nie farbowałam włosów, nigdy nie paliłam papierosów – tylko próbowałam 😉 Twierdzę, że dobrze jest utrzymywać ciało w jak najlepszej kondycji, jednak nie skupiam się wyłącznie na estetyce i pielęgnacji. Przesada nie jest dobra w żadnej dziedzinie życia, więc aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem, wystarczy słuchać jak sam upomina się o swoje potrzeby.

Życie jest piękne, więc na blogu dzielę się swoimi przeżyciami, przemyśleniami, podróżami, wyzwaniami i dużą dawką motywacji. Dlaczego nie pokazuję twarzy? Taki był mój pomysł na profil. Podobno ludzka wyobraźnia potrafi działać cuda. To, co nie jest całkowicie odgadnione jest najbardziej intrygujące, dlatego w większości skupiam się na zdjęciach moich nóg. Oczywiście mam też powody zawodowe. Ale próbujcie, może kiedyś przekonacie mnie żeby było inaczej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Znajomi? Koledzy? Czy już przyjaciele?

Jesień