Jesień

Większość ludzi zapewne powie, że ich ulubioną porą roku jest lato. Dzień jest wówczas długi, jest cieplutko, dużo słońca, opalone ciała i okres wakacyjny. Owszem, wszystko się zgadza, ale szukamy pozytywów w każdej porze roku.


Wracając do naszej jesieni – i nie mówię tu o tej złotej polskiej pięknej jesieni, bo tą akurat lubi każdy. Mówię o tej brudnej, mokrej i ciemnej – czyli dokładnie taką jaką mamy obecnie za oknem. Ja już nie mogłam się doczekać ciemnych wieczorów i blasku rozpalonych świec. Uwielbiam palić świece. Działają na mnie relaksująco, uspokajająco i wyciszająco. Dodajmy do tego kieliszek dobrego wina lub kubek gorącej herbaty/ kawy. Muzykę z ulubionej płyty lub wsłuchać się w dźwięki muzyki deszczu uderzającego o parapet.

Mmmmmm spokój, cisza i bezpieczeństwo. Możesz do tego dodać, raz na jakiś czas, rozgrzewającą kąpiel – samotną lub we dwoje – jeśli masz wannę oczywiście 😉 Wykorzystujcie jesień na nadrobienie interpersonalnych zaległości. Poświęćcie czas bliskim na wyjątkowe spotkania w których można szczerze porozmawiać.

Ubieraj grube rajstopy, wskakuj w super mini i zacznij podbijać jesień.

Pamiętaj zaraz będzie zima ;-D

 

Joanna

Jestem wysoką, naturalną blondynką, która od pewnego czasu cieszy się swoim największym atutem czyli wzrostem (183 cm) i długimi nogami. Zrobienie im spontanicznego zdjęcia zainspirowało mnie do założenia wyjątkowego, moim zdaniem innego konta na Instagramie, później również bloga.

Jestem zwyczajną, ale niezwykłą kobietą, na co dzień menadżerką wysokiej 😉 klasy w międzynarodowej organizacji. Wówczas „business look” jest moim królem, a od niedawna szpilki są moją największą słabością. Wcześniej nie zawsze moja pewność siebie pozwalała mi na bycie tą najwyższą w towarzystwie. Szczęśliwie, razem z powstaniem 2legs2long zrzuciłam z głowy ten ciężar.

Prywatnie jestem miłośniczką czworonogów, duszą relacji z najbliższymi. W podróżach szukam autentycznej kuchni i lokalnego wina. Chętnie wybieram się do teatru na dobrą komedię lub musical. Otwarcie przyznaję, że mam szczęśliwe życie, które bardzo lubię. Uważam, że każdy człowiek jest z natury dobry, tylko czasami zawodzą okoliczności.

Nigdy nie farbowałam włosów, nigdy nie paliłam papierosów – tylko próbowałam 😉 Twierdzę, że dobrze jest utrzymywać ciało w jak najlepszej kondycji, jednak nie skupiam się wyłącznie na estetyce i pielęgnacji. Przesada nie jest dobra w żadnej dziedzinie życia, więc aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem, wystarczy słuchać jak sam upomina się o swoje potrzeby.

Życie jest piękne, więc na blogu dzielę się swoimi przeżyciami, przemyśleniami, podróżami, wyzwaniami i dużą dawką motywacji. Dlaczego nie pokazuję twarzy? Taki był mój pomysł na profil. Podobno ludzka wyobraźnia potrafi działać cuda. To, co nie jest całkowicie odgadnione jest najbardziej intrygujące, dlatego w większości skupiam się na zdjęciach moich nóg. Oczywiście mam też powody zawodowe. Ale próbujcie, może kiedyś przekonacie mnie żeby było inaczej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie chce mi się

Szpilki w kuchni