Jakie są oznaki kryzysu w związku?

Wszyscy dobrze wiemy, że jak się nie układa w życiu prywatnym to zawalamy najczęściej na pozostałych płaszczyznach. Stres ma zazwyczaj negatywny finał, choć czytałam niejeden artykuł o jego pozytywnym wpływie na człowieka.

Skupmy się jednak na pierwszych oznakach problemów w związku.

Tak jak wspomniałam w pierwszym zdaniu, życie prywatne ma odzwierciedlenie w życiu biznesowym. Niestety działa to w obie strony.

Niepowodzenia, nadmiar obowiązków, ogromne zaangażowanie oraz poświęcenie skutkuje zaniedbaniem partnera\partnerki. Na początku liczymy na wyrozumiałość i zrozumienie, ale nie możemy się łudzić, że sytuacja może trwać zbyt długo. Brak poświęcenia czasu dla drugiej osoby jest cichym zabójcą.

Obwinianie się za niewykonane obowiązki w domu, przy dzieciach itp. Warto zwrócić na to uwagę i nie skupiać się na znalezieniu winnego. Może lepiej wspólnie przygotować przemyślany plan na kolejny tydzień, który pomoże uniknąć podobnych sytuacji.

Jak już będziecie przygotowywać plan obowiązków, pogadajcie o budżecie domowym. Pieniądze, zaraz po zdradach są jednym z najczęstszych powodów rozstań. W wielu związkach na głębszym poziomie świadomości pieniądze równają się władzy, a władza oznacza kontrolę. Czy odnajdziesz się w takim układzie?

Kolejnym zaniedbaniem, które może być niepokojące jest brak seksu. Bliskość dwojga kochających się osób jest ważna. Okazywanie wzajemnej czułości, gestami, słowami i czynami jest integralną częścią bycia razem. Jeśli wpuszczacie do swojej sypialni dzieci, laptopa – ponieważ nie wyrabiacie się w pracy, lub przykładając głowę do poduszki od razu zasypiacie, zastanówcie się nad myślami, które kiełkują w głowie drugiej osoby. Może w pierwszych miesiącach nic Ci na ten temat nie powie, ale potem się nie dziw, że pojawiają się problemy.

Bądź czujna i nie daj się tym podstępnym niszczycielom. Jeśli kochasz walcz i reaguj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Z pamiętnika Żyrafy cz1.

Never skip the LEGS day