Jak być lepszą partnerką?

Pamiętasz jak to jest na początku, kiedy ma znaczenie każdy najmniejszy szczegół? Chcesz ładnie wyglądać, pachnieć, ładnie mówić, być zabawną, mieć pomysły i zależy Ci na opinii.

Jestem w długoletnim związku i wiem jak łatwo jest się zapomnieć. Mówi się, że rutyna wkrada się w związek.

Wkrada się? Rutyna – czarny charakter, przebiegły, zwinny i chytry, który tylko czycha aż w szklanej bańce naszego pięknego, szczęśliwego życia, pełnego jednorożców, pojawi się szczelina – wpada i sieje spustoszenie? Jakby to miało by być usprawiedliwieniem braku zaangażowania. Smutne i żałosne, bo to nie rutyna kradnie nam wszystko co najlepsze w naszej relacji, tylko sami wyrzucamy to na śmietnik, zapominając, że “żeby żyć siebie samego trzeba dać“.

Pamiętasz jak to jest na początku, kiedy ma znaczenie każdy najmniejszy szczegół? Chcesz ładnie wyglądać, pachnieć, ładnie mówić, być zabawną, mieć pomysły i zależy Ci na opinii.

Dlaczego tak często słyszę, że po tylu latach to już nie to samo!? A po ślubie to już w ogóle wszystko się zmieniło. Owszem, zmienia się, ale dlaczego miałoby się zmianić na gorsze? Przecież to cudowne, kiedy możesz obudzić się obok osoby, którą kochasz i powiedzieć “Dzień dobry Kochanie”! To nic nie kosztuje, a zadaj sobie pytanie kiedy ostatni raz przywitałaś tak swojego mężczyznę? W stałym związku, wszystko na czym Ci zależało, kiedy się poznawaliście, jest podwójnie ważne, a wszystkie małe kroczki, które opisałam w “Jak być lepszym człowiekiem“ mają jeszcze więcej zastosowań. Kiedy powiedziałaś coś miłego swojemu partnerowi? Aha mam Cię! To nie jest oczywiste. Tak jak Ty oczekujesz komplementów, on również chciały usłyszeć czasami coś miłego.

Cenisz sobie szczerą i bezpośrednią komunikację i w tej wierze, nie zastanawiasz się w jak bardzo bezprośredni, a wręcz brutalny sposób się wypowiasz. Łatwo Ci być niemiłą dla niego, powieważ nie musisz mieć żadnych hamulców. Z nim czujesz się swobodnie, więc niby dlaczego miałybyś analizować to co chcesz powiedzieć. Po co bawić się w zbędne ozdobniki? Zazwyczaj w stresującym lub trudnym momencie, mówisz co ślina na język przyniesie, a potem… najczęściej żałujesz. Warto kłótnię przerwać. Powiedzieć “przepraszam, ale muszę ochłonąć, nie chcę rozmawiać w złości”.

A może wkurza Cię to, że więcej czasu spędza w garażu, niż z Tobą. A zastanawiałaś się dlaczego tak robi? Czy tylko robiłaś mu wyrzuty z tego powodu? Być może jego garaż i jego koledzy pozwalają mu czerpać radość z posiadania wspólnego zainteresowania. Być może chciałby Ci o nich opowiedzieć z takim entuzjazmem, który pozwoliłby Ci to zaakceptować. Wcześniej pisałam o dzieleniu wspólnych pasji, co pozwoli Wam spędzać więcej czasu razem.

Uszanuj jego granice, a odwdzięczy się wzajemnością. Pamiętaj, że nie każda impreza jest dla Was. Czasami są męskie wyjścia na które żony, nie powinny się wpraszać. I odwrotnie. A przy okazji nie wyobrażaj sobie najgorszego na tego typu spotkaniach czy w innych sytuacjach. Chciałabyś, aby miał zaufanie do Ciebie więc odwdzięcz się tym samym.

Decydując się na związek musimy zdawać sobie sprawę, że przyjmujemy osobę, człowieka, z bagażem doswiadczeń, przemyśleń i ukształtowanego w znacznym stopniu charakteru. Możemy wspólnie pracować nad udoskalalaniem związku, wprowadzaniem nowości i zmiany, ale nie możemy tego narzucać i wymagać na wczoraj.

Odnoście się do siebie z szacunkiem i uprzejmością. Jak płachta na byka działa na mnie stwierdzenie “mój stary”!!! Co to ma być?! Nieważne, że bliska ci osoba może tego nie słyszeć, to świadczy wyłącznie o tobie i o tym jaki masz do niej stosunek. Dziękuję, przepraszam i proszę to niezmiennie magiczne słowa, które warto stosować w życiu codziennym oraz w zaciszu domowego ogniska.

Wyłączcie telewizor, komputer i wszelkiego rodzaju rozpraszacze. Pogadajcie ze sobą. Brak komunikacji to pierwszy stopień do problemów. Kiedy przestaniecie normalnie rozmawiać, dzielić się ze sobą swoimi spostrzerzeniami i problemami, gwarantuję Ci, że rozpad związku to tylko kwestia czasu.

Oczekujesz od niego kawki do łóżka, niespodziewanych kwiatów, zaproszeń do kina, na kolacje itp. Ty również możesz to zrobić. Nie szukaj wymówek. Związek to droga dwojga osób, które w swoich działaniach mają chęć dbania o drugą osobę, bo sprawia im to największą radość.

Na koniec chciałam dodać, że nie ma idealnych związków. Ja na pewno nie jestem żoną idealną. Doskonale wiem, gdzie i kiedy wbić szpilkę by mocno zabolało. Często jestm rozkapryszoną księżniczką, zfochowaną jędzą w połączeniu z mściwą suką.

Jednak nasz związek uważam za udany. Ponieważ w wielu sytuacjach warto poprostu odpuścić.

A teraz idź i zrób dla niego coś miłego 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak być lepszą partnerką

Z pamiętnika Żyrafy – wstęp