Gala Derby

Wspominałam Wam ostatnio, że planuję wybrać się na jeden z dużych dni wyścigowych na Torze Służewiec. Zrobiłam to przy najbliższej dogodnej okazji. Chciałam poczuć atmosferę Trybuny Honorowej oraz zweryfikować panujący na niej słynny dress code osobiście.

Nieskromnie przyznam, że najbardziej zafascynowana byłam moim nowym fascynatorem.

Nie wyobrażałam sobie dnia Gali Derby bez takiego wynalazku na mojej głowie.

Zobaczcie więc oto i on 😉

Wspaniały weekendowy dzień z końmi oraz niesamowitymi emocjami. Oczywiście tym większymi, że dziś konie biegały o naprawdę wysokie stawki. Jeśli się dołączasz do “gry” jest jeszcze ciekawiej. Jak się domyślacie, nie mogłam sobie odmówić i obstawiałam.

Dla nich ta rewia. Piękne stroje pań, przystojni mężczyźni, konkurs na najpiękniejszy kapelusz dnia 😉 Zwróćcie uwagę, jak liczna była dziś publiczność.

Polecam na weekend w Warszawie!

 

Joanna

Jestem wysoką, naturalną blondynką, która od pewnego czasu cieszy się swoim największym atutem czyli wzrostem (183 cm) i długimi nogami. Zrobienie im spontanicznego zdjęcia zainspirowało mnie do założenia wyjątkowego, moim zdaniem innego konta na Instagramie, później również bloga.

Jestem zwyczajną, ale niezwykłą kobietą, na co dzień menadżerką wysokiej 😉 klasy w międzynarodowej organizacji. Wówczas „business look” jest moim królem, a od niedawna szpilki są moją największą słabością. Wcześniej nie zawsze moja pewność siebie pozwalała mi na bycie tą najwyższą w towarzystwie. Szczęśliwie, razem z powstaniem 2legs2long zrzuciłam z głowy ten ciężar.

Prywatnie jestem miłośniczką czworonogów, duszą relacji z najbliższymi. W podróżach szukam autentycznej kuchni i lokalnego wina. Chętnie wybieram się do teatru na dobrą komedię lub musical. Otwarcie przyznaję, że mam szczęśliwe życie, które bardzo lubię. Uważam, że każdy człowiek jest z natury dobry, tylko czasami zawodzą okoliczności.

Nigdy nie farbowałam włosów, nigdy nie paliłam papierosów – tylko próbowałam 😉 Twierdzę, że dobrze jest utrzymywać ciało w jak najlepszej kondycji, jednak nie skupiam się wyłącznie na estetyce i pielęgnacji. Przesada nie jest dobra w żadnej dziedzinie życia, więc aby żyć w zgodzie ze swoim organizmem, wystarczy słuchać jak sam upomina się o swoje potrzeby.

Życie jest piękne, więc na blogu dzielę się swoimi przeżyciami, przemyśleniami, podróżami, wyzwaniami i dużą dawką motywacji. Dlaczego nie pokazuję twarzy? Taki był mój pomysł na profil. Podobno ludzka wyobraźnia potrafi działać cuda. To, co nie jest całkowicie odgadnione jest najbardziej intrygujące, dlatego w większości skupiam się na zdjęciach moich nóg. Oczywiście mam też powody zawodowe. Ale próbujcie, może kiedyś przekonacie mnie żeby było inaczej 😉

Bomba w górę!

Zasadzić drzewo