5 razy dlaczego chce zostać psychologiem

O metodzie “5 why“ słyszałam już jakiś czas temu, ale nigdy nie zastanawiałam się nad potrzebą zastosowania jej dla siebie.

Może nie wszyscy o niej słyszeli, dlatego postaram się maksymalnie streścić.

Metoda “5 why” po polsku “5 razy dlaczego” jest prostym narzędziem, stosowanym do rozwiązywania problemów, poszukiwania motywów, celu działań, ułatwia zrozumienie źródła problemu lub zjawiska. Nie wymaga specjalistycznego przygotowania. Zadawanie pytań “dlaczego” ma skłaniać do analitycznego myślenia i samodzielnej identyfikacji problemu. Są oczywiście reguły i wskazówki, których warto się trzymać, aby nie doprowadzić do frustracji i odpowiedzi typu “bo tak”.

Przespałam się z tematem i postanowiłam zadając sobie pytania, wrócić do motywacji istnienia mojego bloga.

Prowadzę bloga, na który poświęcam swój wolny czas.

1. Dlaczego?

Ponieważ sprawia mi przyjemność, a zwłaszcza kiedy dostaję wiadomości od ludzi, którym moje teksty w jakiś sposób pomagają.

2. Dlaczego sprawia mi to przyjemność?

Ponieważ wtedy wiem, że utożsamiają się z moimi historiami i często odnajdują podpowiedzi dla siebie.

3. Dlaczego się z nimi utożsamiają?

Ponieważ moje historie są prawdziwe, pochodzą z codziennego życia. Dzielenie się nimi, pomaga również mi.

4. Dlaczego mi to pomaga?

Ponieważ czuję się odpowiedzialna za to, żeby wnioski płynące z sytuacji, którymi dzielą się ze mną ludzie z mojego najbliższego otoczenia, wpłynęły pozytywnie również na innych.

5. Dlaczego inni dzielą się ze mną swoimi przeżyciami?

Ponieważ jestem pełnym empatii słuchaczem, dobrym analitykiem myśli i motywów oraz cieszę się ich dużym zaufaniem. Brakuje mi tylko dyplomu psychologa, który da mi również formalny mandat do tego co robię.

 

 

Możecie wierzyć lub nie, ale dzięki tej krótkiej analizie doszłam do wniosku, że powinnam iść na studia psychologiczne.

Trzymajcie kciuki, aby mój zapał nie wygasł. Wówczas moje teksty będą dla Was jeszcze większą wartością, popartą profesjonalną wiedzą.

Już nie mogę się doczekać i zabieram się do poszukiwania najlepszej dla mnie oferty. Nieprzypadkowo, chcąc poczuć bliskość nadchodzącej przygody, dzisiejsze zdjęcia zrobiłam w ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego 😉


Chciałam Wam tylko pokazać, że warto stosować tę metodę w życiu prywatnym i zawodowym, w każdej sytuacji, w której sami zastanawiacie się nad motywacją tego co robicie. Nie musicie dzielić się wnioskami z nikim innym. Najważniejsze, żebyście widzieli sens w działaniu lub rozwiązanie problemu. Bądźcie szczerzy, obiektywnie szukajcie rozwiązania, zamiast szukać winnego.

Jesteś dla siebie najlepszym lekarzem z jakim mogłaś umówić wizytę.

 

 

4 Comments

  1. Nie polecam SWPS-za drogo biorą ale może znajdziesz jakis Uniwersytet lub uczelnię,gdzie możesz łączyć studia i jednocześnie rozwijać swoje pasje jednocześnie nie dawać za dużo kasy uczelni,która powoduje,że absolwenci SWPS kończą jak Kasia Cichopek,która tę uczelnię kończyła.
    Moim zdaniem piszesz bardzo życiowe i motywujące notki,które pozwalają między innymi wyjśc z cienia wysokim dziewczętom takim jak my.
    Pozdrawiam 😊

  2. Hej! Bardzo mi miło. Przede wszystkim dziękuję za pozytywne słowa. Takie komentarze motywują mnie do dalszego pisania ;-D Jestem bliska decyzji 😉 dzięki za podpowiedzi! Pozdrawiam P.S. Cichopek kończyła SWPS? Nie wiedziałam … ;-P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 faktów o mnie

Jakie wesele, duże czy małe?